piątek, 24 grudnia 2021

Merry Christmas!

 Hello Everyone!

December has been very quiet for my hobby wise, as I was extremely busy at work and couldn't find any time for the minis. 

I hope it will slow down a bit soon and I will be able to do some painting and gaming, as some new projects are on their way.

Anyway, I would like to take this opportunity to wish you all and your families a Marry Christmas and all the best in the upcoming New Year 2022. May it be better then the current one and bring some relative "normality". Take care of yourselves and enjoy the hobby!


Cześć wszystkim!

Grudzień był bardzo spokojny jeśli chodzi o hobby, ponieważ byłem bardzo zajęty w pracy i nie mogłem znaleźć w ogóle czasu na malowanie i grę. 

Mam nadzieję, że niedługo wszystko się uspokoi i będę mógł powrócić do "figurkowania", tym bardziej, że kilka nowych projektów czai się za rogiem.

Chciałbym życzyć Wam wszystkim i Waszym rodzinom Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i wszelkiego dobra w nadchodzącym Nowym Roku 2022. Niech będzie lepszy od obecnego i przyniesie jakąś względną „normalność”. Dbajcie o siebie i cieszcie się hobby!


Jan

sobota, 27 listopada 2021

Ancient (surprise) reinforcements


Hello everyone,

Today, I will present a bit of surprize reinforcements for my ancients collection. 

Few years ago I started with a Carthaginian army to play with come of my ex-club members. 
As in the last two years I had hardly any chance of playing Hail Caesar, I recently started to consider selling these minis mostly due to lack of opponents, but suddenly few days ago I was asked by a friend if I would be interested in his army! 
I got a very good offer and it was difficult to resist! So now I got an invasion of nicely painted Greco-Bactrian army that will allow me to play at home when someone visits ;-)
Maybe I shouldn’t boast about minis that I haven’t painted, but treat it as a praise for the work of my friend Pumba :-)

Photos below.

Phalanx no 1 (Warlord Games)

Phalanx no 2 (Warlord Games)


Phalanx no 3 (Warlord Games)


Unarmoured Hoplites (Crusader)


Thracian javelinmen (Crusader)


Rhodian Slingers (Crusader)


Cretan Archers (Crusader)


Thureophoroi no 1 (Crusader)


Thureophoroi no 2 (Agema conversions)


Thracian infantry with romphaias (Crusader)


Thracian cavalry (Victrix)


Prodromoi (Crusader)


Italian light cavalry (Crusader)


War elephant (Aventine)


Scythian horse archers no 1


Scythian horse archers no 2


Scythian horse archers no 3


Commanders


Thorakitai/Imitation legionaries (Agema conversions)


The whole ancient collection  (the new Greco-Bactrian and my Carthaginians, Numidians and Samnites)



Best wishes,
Jan

środa, 24 listopada 2021

‘A near run thing’ in Paraguay - 12.11.2021

 Hello Everyone,

The other game I had last week was rather exotic, being set during the Paraguayan War - a theme and range that Alan has been busy over the last few years.

 Having an early wakeup at 2AM, flight, and train to Asuncion (well Nottingham...)  it took me three coffees to wake up, focus and get straight into action in the South America.

By coincidence, the game took place on November 12th, which was an anniversary of the beginning of the Paraguayan military actions against Brazil, when the Paraguayan ship Tacuarí captured the Brazilian ship Marquês de Olinda. As some say there are no coincidences, there are only signs!

Before the game we rolled dice for the sides and forces, and I happend to lead few brigades of the Paraguayans together with the renowned Jervis Johnson vs Alan and Michael Perry and Chris Cound who recpectively led Uruguayan, Argentinian and Brazilian forces of the Triple Alliance.

You can read and see the whole battle report at Perry Miniatures facebook page.

As you can see from the report the battle was rather dynamic, with me and Jervis being very close to victory. I can claim a moral vistory by capturing some of the objective.... despite my brigades being broken.

Anyway it was a great, colorful game in a tempting setup... maybe one day...

Some of my photos below (not so many as during the action I forgot to take them).

Cześć wszystkim,

Druga potyczka, którą stoczyłem w zeszłym tygodniu, była raczej "egzotyczna", bo jej akcja toczyła się podczas wojny paragwajskiej. Jest to temat i gama produktów, nad którą Alan pracował przez ostatnie dwa lata.

 Po wczesnej pobudce o drugiej w nocy, locie i pociągu do Asuncion (no dobra, do Nottingham...) musiałem wypić mi trzy kawy, żeby się obudzić, skupić i od razu zacząć walki w Ameryce Południowej.

Zbiegiem okoliczności gra odbyła się 12 listopada, w rocznicę rozpoczęcia działań militarnych Paragwaju przeciwko Brazylii, kiedy paragwajski statek Tacuarí zdobył brazylijski statek Marquês de Olinda. Jak niektórzy mówią, nie ma zbiegów okoliczności, są tylko znaki!

Przed bitwą rzuciliśmy kośćmi, żeby wybrać strony i armie. mni przypadło prowadzenie kilku brygad Paragwajczyków wspólnie ze słynnym Jervisem Johnsonem. Po drugiej stronie stołu stanęli Alan oraz Michaelem Perry i Chris Cound, którzy odpowiednio dowodzili siłami urugwajskimi, argentyńskimi i brazylijskimi Trójprzymierza.

Możecie przeczytać i zobaczyć cały raport z bitwy na stronie Perry Miniatures na facebooku.

Jak widać z raportu, walka była dość dynamiczna, a ja i Jervis byliśmy bardzo bliscy zwycięstwa. Mogę powiedzieć, że pomimo rozbicia moich brygad, w jakimś stopniu osiągnąłem moralne zwycięstwo, przechwytując niektóre z celów (zaopatrzenie i działo)… .

Tak czy inaczej była to świetna, bardzo kolorowa gra w egzotycznym i kuszącym tle akcji... może kiedyś...

Niektóre z moich zdjęć poniżej (nie tak dużo, bo w wirze akcji zapomniałem je robić podczas gry).










Best wishes/Pozdrawiam serdecznie,
Jan

piątek, 19 listopada 2021

The Battle of Tera Pass 1880 (13.11.2021)

Hello Everyone,

Last week I had an opportunity to spend a prolonged weekend in Nottingham and another privilage to hang around with Michael and Alan Perry and their friends.We had a nice few days of gaming and party time. 

For one of the games I brought my whole Afghan force that I posted earlier. I was a bit worried that the security at the airport checking my handluggage would not be happy with some of the pointy spears and sabers. Especially if someone  have watched "Honey, I shrunk the kids" could think that something similar happened to my Afghan army. Nothing happened though and the travel was ok.

Perry Miniatures posted on their facebook page the first battle report of the games we played, so it doesn't require further explanation. You can find it here.

Anyway.... despite our final defeat I truly loved the game and I have lots of ideas for the future!

Some of my photos below.


Cześć wszystkim,

W zeszłym tygodniu miałem okazję spędzić długi weekend w Nottingham i po raz kolejny miałem zaszczyt bawić się wspólnie Michaelem i Alanem Perry oraz ich przyjaciółmi. Spędziliśmy kilka miłych dni na graniu i imprezowaniu.

Do jednej z gier przywiozłem całą moją armię afgańską, którą wcześniej zamieszczałem na blogu. Trochę martwiłem się, że ochrona na lotnisku sprawdzając mój bagaż podręczny będzie miała jakieś zastrzeżenia odnośnie szpiczastych elementów. Szczególnie, jeśli ktoś widział „Kochanie, zmniejszyłem dzieciaki”, mógłby pomyśleć, że coś podobnego stało się z moją afgańską armią. Na całe szczęście nic takiego się nie stało i podróż minęła pomyślnie.

Perry Miniatures zamieścili na swojej stronie na Facebooku raport bitewny z tej pierwszej (a w zasadzie drugiej) gry, więc nie będę się o niej rozpisywał. Możecie go znaleźć tutaj.

Pomimo naszej ostatniej porażki, świetnie się bawiłem i mam mnóstwo pomysłów na przyszłość!

Niektóre z moich zdjęć poniżej.

View at the gaming table and the Participants / Widok na stół i Współgraczy 

(L to R Michael Perry, Chris Cound, Alan Perry, Alessio Cavatore and Rick Pristley)


Brigades ready for action / Brygady gotowe do akcji


Some photos taken during the battle / Kilka zdjęć zrobionych w trakcie bitwy


















View from the other end of the table / Widok z drugiego końca stołu


Best wishes/Pozdrawiam serdecznie,

Jan